Tenis Park Żywiec 1918 ul. Sadowa 26, 34-300 Żywiec
Ułatwienia dostępu
Takie miejsca nie powstają tak po prostu. Muszą być ludzie, pasja i czas. Bo takie miejsca budowane są przez pokolenia. Korty w żywieckim Zabłociu leżą na wyspie, choć mało kto zdaje sobie z tego sprawę. Od wschodu otacza je Soła, od zachodu – Młynówka. Nad kortami wznosi się wzgórze Grojec. A wokoło usadowiło się Zabłocie – dziś część Żywca, dawniej – samodzielna wieś i siedziba gminy. O tych właśnie kortach – obecnie funkcjonujących jako „Tenis Park Żywiec 1918” - będzie ta historia.
PADEL
TENIS
PICKLEBALL
TRENINGI

Nie byłoby kortów w Zabłociu, gdyby nie Ignacy Serog. To pewne. A Ignacego Seroga w Zabłociu, gdyby nie galicyjski charakter tej wsi, do której zawitała XIX-wieczna industrializacja z handlem, przemysłem, koleją i ludźmi z całej Europy. Jak to się wszystko zaczęło, zapytacie? Dokładnie w roku 1900 roku, kiedy pojawiają się w Zabłociu nad Sołą dwaj przedsiębiorcy: Bernard i Ignacy Serog, ojciec i syn. *** Serogowie trafiają do Zabłocia nieprzypadkowo. Już w połowie XIX wieku inwestowali w przemysł papierniczy i byli dzierżawcami Habsburgów. Ich losy splotą się na czas jakiś. I raczej nie połączył ich tenis – a szkoda. Poszukując dobrego miejsca do inwestycji, trafiają właśnie do Zabłocia. Wyznaczą w ten sposób nową epokę w historii tej wsi położonej na lewym brzegu Soły, koło Żywca w Galicji Zachodniej. Unowocześniają papiernię, i nadają jej nazwę: „Solali” - od niemieckich słów Sola links – po lewej stronie Soły. Nie wiadomo, skąd pochodził Bernard Serog. Wiadomo, że był Żydem, na co dzień posługującym się językiem niemieckim. Wiadomo również, że ożenił się z Bertą z domu Korn. Bernard i Berta Serogowie mieli syna – Ignacego. Żonaty z Olgą, miał dwie córki: Katarzynę i Lilly. Mieszkali w Zabłociu, w willi przy ulicy Seroga 359


